Lucia - Ta pora roku
To znowu ta pora roku, tak boleśnie piękna
Nic nie mogę na to poradzić, muszę opuścić głowę
Dla ciebie i mnie, których oddech jest urywany, a serca zasmucone
Wiosna jest srożej zimna niż zima
Wiele obietnic jedna za drugą
Roztrzaskały się w świetle słonecznym
I jak kwiaty wiśni na darmo się wleką
Wszędzie gdzie widzę
Wiosenne cebulki kiełkują w rozpromienionym życiu
Ta wiosna, która sprawia, że idę przygryzając wargi
Nie jest niczym więcej niż karą