Muszę się uczyć statystyki i mam tego już serdecznie dość. Jutro zapłaczę rzewnymi łzami i będę błagać o ratunek. Ciekawe czy to coś pomoże? Zacznę odmawiać modlitwy błagalne, bo czuję, że tylko w tym moja nadzieja, jeśli w ogóle jakaś istnieje. Dlatego pytam się po raz n-ty: dlaczego muszę napychać swoją głowę niepotrzebnymi mi informacjami?! Po co humaniście wiedza o obliczaniu wariacji, odchylenia statystycznego i innych takich zupełnie dla mnie niezrozumiałych rzeczy! Niech mnie ktoś stąd zabierze!
Na otarcie łez i podniesienie się na duchu zostaje m tylko to:
Pytanie bardzo jak dla mnie na czasie: What should I do?
:(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
blog wraz ze wszystkimi postami został przeniesiony na adres http://szczyptaorientu.wordpress.com/, zapraszam do komentowania pod tym adresem :)